Info

Więcej o mnie.

Moje rowery
Wykres roczny

Archiwum bloga
- 2012, Marzec1 - 7
- 2011, Wrzesień1 - 3
- 2011, Sierpień14 - 17
- 2011, Lipiec6 - 7
- 2011, Czerwiec2 - 2
- 2011, Maj2 - 3
- 2011, Kwiecień3 - 5
- 2011, Marzec4 - 13
- 2010, Wrzesień10 - 44
- 2010, Sierpień7 - 23
- 2010, Lipiec15 - 37
- 2010, Czerwiec16 - 40
- 2010, Maj15 - 50
- 2010, Kwiecień12 - 23
- 2010, Marzec3 - 6
- 2010, Luty1 - 4
- 2010, Styczeń5 - 25
- 2009, Grudzień4 - 0
- 2009, Listopad3 - 2
- 2009, Październik13 - 20
- 2009, Wrzesień25 - 70
- 2009, Sierpień13 - 37
- 2009, Lipiec13 - 8
- 2009, Czerwiec11 - 9
- 2009, Maj24 - 2
- 2009, Kwiecień10 - 1
- 2009, Marzec3 - 0
Dane wyjazdu:
31.70 km
25.30 km teren
01:10 h
27.17 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max:170 ( 87%)
HR avg:148 ( 75%)
Podjazdy: 80 m
Kalorie: 905 kcal
12.08 Strzeszynek i niemoc
Czwartek, 12 sierpnia 2010 · dodano: 12.08.2010 | Komentarze 5
krecenie tuz przed zmierzchem. w nogach totalna niemoc, wczoraj pogralem troche w pile i najwidoczniej troszke zostalo, chociaz czulem sie dobrze, odpokutowuje rowniez braki w snie.po drodze spotkalem Marc'a
chyba kupie sobie jakiegos punktaka na przod, najbardziej sie balem ze ktos sie zaraz we mnie wladuje. dzwonka uzywalem dzisiaj troche jak nietoperz ;)
wracajac mala zagwozdka, jade i sie zastanawiam wtf dlaczego wszystkie samochody maja zolte swiatla mijania...po jakims czasie dopiero do mnie dotarlo ze jade w zoltych okularach.
rzeczywiscie strzeszynek zarasta, "dzungla" wdziera sie na sciezki.
ponizej fotka mojej suni :>

samopoczucie: 4
strefa: 3
wysilek: 5
Komentarze
Rodman | 16:59 piątek, 13 sierpnia 2010 | linkuj
niezła suka ;-)
Ziomal !! Nie zapomnij wysłać update w zgłoszeniu na Hermanów, że jedziesz Giga, bo nikt "Znajomy" nie wali mega tym razem; hehehehe
Ziomal !! Nie zapomnij wysłać update w zgłoszeniu na Hermanów, że jedziesz Giga, bo nikt "Znajomy" nie wali mega tym razem; hehehehe
Marc | 12:42 piątek, 13 sierpnia 2010 | linkuj
Fajnie wyszło: średnia 27 w terenie i komentarz o niemocy ;)
A jeździłeś kiedyś z psiakiem na rowerze? To znaczy czy w ramach treningu (jej) ciągnęła Cię?
A jeździłeś kiedyś z psiakiem na rowerze? To znaczy czy w ramach treningu (jej) ciągnęła Cię?
Maks | 10:53 piątek, 13 sierpnia 2010 | linkuj
No piesek niczego sobie ;)
Kurcze trochę się boje jak mi pójdzie na maratonie zero treningów ostatnio :(
Komentuj
Kurcze trochę się boje jak mi pójdzie na maratonie zero treningów ostatnio :(